Marta F.

Imię i nazwisko
Marta F.
Lokalizacja
Białystok, Polska
WWW
http://mihoshi.jogger.pl

Mam sesje i gram w WoWa.

  • Wtorek, 23 marca 2010

    • 10:41

      Woohoo, dawno mnie tu nie bylo O_o. Ale czego sie nie robi dla free gadzetow ;))

    • 10:35

      #kawa

  • Wtorek, 16 grudnia 2008

    • 12:06

      Nie znosze sklepów internetowych. Bo trzeba czekac na potwierdzenia, paczki i denerowowac sie, ze sie przelew poszedł. Nie znosze, wrrr.

  • Piątek, 21 listopada 2008

    • 09:06

      Nyoro~ Wroce w poniedziałek, obiecuje!

  • Czwartek, 18 września 2008

  • Środa, 13 sierpnia 2008

    • 00:22

      Jakos tak byle jako...

  • Poniedziałek, 19 maja 2008

    • 15:38

      Pogoda zdecydowanie nie sprzyja intelektualnej rozrywce. Ani jakiejkolwiek rozrywce. Zieeeew.

  • Czwartek, 10 kwietnia 2008

    • 13:17

      Humor konsekwentnie spada w dół równi pochyłej.

  • Poniedziałek, 7 kwietnia 2008

    • 15:55

      Co za absolutnie zjebany dzien. Wszystko chce mnie dzis wkurwic i jest zjebane. Grr.

  • Czwartek, 27 marca 2008

    • 13:52

      Zzzz... Senny dzien :S

  • Poniedziałek, 10 marca 2008

    • 07:26

      Musze isc na uczelnie. TAK mi sie nie chce.

  • Środa, 5 marca 2008

  • Wtorek, 4 marca 2008

    • 15:03

      I po zakupach. To nie prawda, ze zakupy sa fajne!!!!!!!!!111

  • Poniedziałek, 3 marca 2008

    • 15:58

      Przekułam sobie uszy :). TO NIE PRAWDA ZE TO KURWA NIE BOLI!!!! :F

    • 07:32

      Dalej smutno. Echh...

    • 00:17

      Jakos samotnie i smutnawo. Nie chce tu byc, chce do Olsztyna.

  • Czwartek, 28 lutego 2008

    • 16:56

      Zła i zmeczona i w ogole kogo to obchodzi. Juz nic dzis nie robie.

  • Środa, 27 lutego 2008

    • 11:46

      Ał, ał, boli, umieram :<

  • Wtorek, 26 lutego 2008

    • 07:20

      ...a kryzys zyje do dzis.

  • Poniedziałek, 25 lutego 2008

    • 15:56

      Poranny kryzys prawie zazegnany. Wciaz nie moge jesc, ale przynajmiej nie wymiotuje jak pije wode ;d. I ominal mnie pierwszy dzien na uczelni, bu :<

  • Poniedziałek, 18 lutego 2008

    • 15:17

      Ekonomia jednak zaliczona. :) Czas na ferieeeeeeee~!

  • Piątek, 15 lutego 2008

    • 18:05

      Ktos ma pozyczyc 300zl? :/

    • 13:35

      Aaaaale mam lenia w dupie :(

    • 12:02

      Ostatnia parabola... znaczy sie prosta przed koncem sesji xd

  • Czwartek, 14 lutego 2008

    • 16:16

      Głupia łajza z ekonomii. Niech ja chuj strzeli.

  • Poniedziałek, 11 lutego 2008

    • 12:53

      Wrocona od doktora. O dziwo 3h czekania pod gabinetem nie zdenerwowalo mnie. Najedzona=szczesliwa :)

  • Czwartek, 7 lutego 2008

    • 18:28

      Ja i Torebka Moich Marzen - w koncu razem ^D^

    • 10:54

      Kolejne 2 zaliczenia do przodu :). Ekonomio, przybywaj!

  • Środa, 6 lutego 2008

    • 09:28

      Dzis ide do krwiodawstwa, boje sie jak 100 skurwysynów, ze zaczne panikowac na lezaczku i padne bez wstawania XD. Oby nie bylo tak zle:)

  • Wtorek, 5 lutego 2008

    • 00:54

      Kolejne 2 bossy down. Dupa boli, ide spac ;)

  • Poniedziałek, 4 lutego 2008

    • 15:02

      2 czesc Kara o 19. Niecierpliwie sie :). A pozatym kolejne zaliczenie z głowy :)

  • Niedziela, 3 lutego 2008

    • 18:06

      2 bossy w Kara padły, 1 epic, jestem szczesliwa :D /cheer! Czas poczytac Harrego :D

  • Sobota, 2 lutego 2008

    • 13:58

      Ekonomia napisana. Nie mam pojecia jak poszło, duzo inwencji tworczej, wyobraznie to mam w deche ;)

    • 00:14

      Wszyscy jacys zdenerwowani... Atmosfera sie udziela X_x

  • Piątek, 1 lutego 2008

    • 15:57

      Jednak sesja poproawkowa nie puka, ale bylo blisko. A teraz znowu do nauki...

  • Czwartek, 31 stycznia 2008

    • 14:05

      Oprocz dnia pączka, jest jeszcze dzien niezaliczenia. Sesja poprawkowa juz puka do mych dzwi...

    • 00:41

      W koncu spac. Kocham moje łóżko!

  • Środa, 30 stycznia 2008

    • 00:25

      Przedemna ciezki dzien. Chyba czas spac. Tak, kielbasa dalej sie odbija ;)

  • Wtorek, 29 stycznia 2008

    • 17:08

      Wlasnie sie obudzilam i zle sie czuje, do tego odbija mi sie biala kielbasa. Wspominalam juz, ze nie lubie bialej kielbasy?

    • 13:58

      Jestem głodna, zła i totalnie wymeczona. Stary siedzi na dupie caly dzien i laskawie nie poszedl po bulki, a do jedzenia jest biała kiełbasa. A niech se wsadzi.

    • 00:28

      OFAK, ZALICZYLAM EKONOMIE!!! Pewniaka do poprawki... Niech mnie ktos wysmaga po twarzy bo i tak nie wierze :DD

    • 00:22

      Uch, koniec WoWa, czas spac. Niech ktos trzyma za mnie kciuki na jutrzejszych zaliczeniach, bo ciezko bedzie..

  • Poniedziałek, 28 stycznia 2008

    • 20:08

      Architektura w głowie musi dzielic swoje miejsce z WoWem. Sesja mnie dobija, kiedy koniec?